niedziela, 14 kwietnia 2019

Spotkanie:)




Witam:)

W ostatnim poście pisałam Wam,że wybieram się na spotkanie "naparstkozbieraczy" Otóż 6 kwietnia w Warszawie w klubokawiarni Jaś i Małgosia odbyło się II spotkanie kolekcjonerów naparstków. Pomyślałam sobie,że na prawdę trzeba być "wariatem" żeby jechać 2 godziny z Bolesławca do Wrocławia,a następnie 4 godziny do Warszawy,być na spotkaniu 4 godziny i wracać 5 godzin do Wrocławia i 2 godziny do domu:))))Ale było WARTO!!!!! Spędziliśmy super czas na rozmowach,wymiankach i na prawdę panowała rodzinna atmosfera.Koleżanki przybyły z rożnych stron Polski.
Chciałabym wszystkim podziękować za spotkanie i wspaniałą atmosferę.Mam nadzieję,że spotkamy się znów za rok!!!!!

A oto kilka zdjęć z tej wspaniałej imprezy:




















To jest naparstek wykonany drukarką 3 D:



No i oczywiście prezenty:












Do zobaczenia dziewczyny za rok!!!!



22 komentarze:

  1. Było świetnie! Ja również bardzo dziękuję za przybycie, szczególnie Twoje i Janeczki, bo pokonałyście - tak jak napisałaś - pół Polski! Mam nadzieję, że było warto :) Ślę serdeczności i zaczynamy się szykować na kolejny rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne miałaś spotkanie warte tyle godzin podróży.

    OdpowiedzUsuń
  3. Me alegro que fueras y te lo pasaras bien bonitos dedales gracias por compartir las fotos
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  4. W każdym szaleństwie hobbysty jest pragnienie spotkania pokrewnej duszy. Niezależnie czy to zbieracze naparstków, hodowcy gołębi,hafciarki.
    Takie doładowanie akumulatorów.
    Myślę,że i nam powinnaś pokazać kolekcję z bliska.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne spotkanie, nawet jeśli trzeba było odbyć taką podróż- warto!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne spotkanie dopiero było pierwsze masz czas leci i już po drugim:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście jesteś zadowolona ze spotkania i nie żałujesz czasu spędzonego w podróży.
    Świetna sprawa takie spotkanie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie spotkania wszelkich maniaków są najwspanialsze, warto było jechać tyle godzin! Piękne zdobycze!
    Dziękuję Jadziu za ciepłe słowa, to jest mi w tym czasie bardzo potrzebne, bo zaczynam już wątpić w sens wszystkiego. Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muito importante estas reuniões de coleccionadores de dedais.
    Um abraço e bom Domingo.

    Andarilhar
    Dedais de Francisco e Idalisa
    Livros-Autografados

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastycznie, że się spotykacie, choć do pokonania masa kilometrów. Podładowałaś baterie Jadziu na kolejny rok. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe spotkanie Jadziu. Dla zakręconych osób kilometry nie są ważne:) Widzę, że wszystkie są bardzo zainteresowane naparstkami, tak zaglądają, tak podpatrują:) Swietna zabawa i fajnie, że pojechałaś.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezapomniane są takie spotkania . Widać , że było udane . Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe hobby, myślę że dobrze, jak nasze życie wypełniają różne pasje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, ze warto jechać, żeby spotka cudownie zakręconych ludzi 😊
    Widać, ze spotkanie udane, a prezenty śliczniutkie!
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  15. Spotkanie było świetne :) Z niecierpliwością będę czekać na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jadziu może krótkie, ale widać że bardzo udane spotkanie było:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pasja, fajne spotkanie i bardzo widać,że było warto😀

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie!
    Fajnie Was pooglądać, chociaż na zdjęciach ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne spotkanie - cudownie dzielić się pasją z innymi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe spotkanie - podziwiam Cię Jadziu że chciało ci sie taki szmat drogi jechać :) Piękne prezenty do kolekcji dostałaś :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. ale miła okazja, zazdroszczę :) fajnie się tak spotkać w gronie osób o wspólnych zainteresowaniach!

    OdpowiedzUsuń